Czasem ujawnia się w pytaniu.
Czasem w nieoczywistym pomyśle.
W wytrwałości. W sposobie współpracy. W tym, że dziecko widzi rozwiązanie tam, gdzie inni jeszcze go nie dostrzegają.
I właśnie o takim uważnym odkrywaniu dziecięcych możliwości mówiły Karolina Dryńska i Natalia Glinka podczas V konferencji „Projektujemy przyszłość – Liczymy się dla edukacji” we Wrocławiu.
TALENT TO NIE TYLKO MEDAL
Temat ich wystąpienia brzmiał: „Wspieranie talentów uczniów to codzienna praca”.
I trudno ująć to lepiej.
Bo talent nie zaczyna się na konkursie i nie kończy na piątce w dzienniku. Rozwija się każdego dnia — wtedy, kiedy dziecko może pytać, próbować, kombinować, popełniać błędy i wracać do swojego pomysłu jeszcze raz.
NIE PODAWAJ OD RAZU ODPOWIEDZI
Czasem najlepszą rzeczą, jaką nauczyciel może zrobić, jest… nie zrobić czegoś za ucznia.
Nie poprawić od razu.
Nie podać gotowego rozwiązania.
Nie powiedzieć: „Zrób to tak”.
Zamiast tego powiedzieć:
„Sprawdźmy Twój pomysł!”
Bo właśnie wtedy zaczyna się samodzielność, sprawczość i prawdziwe uczenie się.
TU WCHODZI STEAM
Projektowanie. Konstruowanie. Eksperymentowanie. Testowanie. Współpraca.
W takich działaniach dzieci bardzo szybko pokazują swoje mocne strony. Jedno świetnie planuje. Drugie buduje. Trzecie zauważa błąd. Czwarte potrafi połączyć zespół.
I nagle okazuje się, że talentów jest znacznie więcej, niż tych, które da się zmierzyć kartkówką.
A CZASEM TO MY MUSIMY WYJŚĆ ZE SWOJEJ STREFY KOMFORTU
Na co dzień Karolina i Natalia zdecydowanie częściej spotykają się z nauczycielami przy stołach pełnych klocków, konstrukcji i robotów niż na konferencyjnej scenie.
Tym razem było inaczej.
Była scena, mikrofony i wystąpienie przed uczestnikami konferencji.
I chyba właśnie w tym jest najlepsze podsumowanie całej historii.
Nie tylko dzieci odkrywają swoje możliwości.
My, dorośli, też czasem musimy wejść tam, gdzie nie czujemy się jeszcze całkiem pewnie.
Spróbować.
Sprawdzić.
Zrobić kolejny krok.
Dokładnie tak, jak chcemy, żeby robili to nasi uczniowie.



